Prawda jest taka, że ścisły początek jest koszmarny. Pachnie syntetycznym klejem, jakąś folią polietylenową. Być może jest to wina tego, że plastiki tworzące saszetkę "przegryzły" się z kompozycją. Później jest trochę lepiej, ale wielkiej i patetycznej recenzji nie będzie. Gold Driver to pachnidło mające chyba nawiązać do Le Male, czyli słodkie fougere z olbrzymią, po prostu ogromną ilością kumaryny. Słowo Wam daję, że nie czuć w tych perfumach nic innego poza tym składnikiem. Ingrediencja ta sama w sobie ma woń siana, na które ktoś rozsypał trochę cukru. Pachnie całkiem przyjemnie, ale nie solo, i nie w takim stężeniu. Dopiero po czterech godzinach moc kompozycji maleje i pojawiają się puchate, białe piżma. O dziwo, perfumy nie przypominają laboratoryjnych fartuchów, a użyte składniki bazy zachowują się neutralnie, a nie chemicznie. I tyle. Nagle, między szóstą a siódmą godziną Gold Driver odjeżdża ze skóry za zawsze.Nie dałbym 20 zł za ten zapach, ponieważ mieszanka kumaryny i piżm nie jest tyle warta. Perfumy są płaskie, niemal niezmienne w funkcji czasu. Są martwe po prostu.
Postaram się jednak przetestować też propozycje dla kobiet z Biedronki. Może wygrzebię jakiś kamień szlachetny, albo półszlachetny chociaż. :)
Nuty: kumaryna, piżmo
Rok powstania: b.d
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: około 20 zł za 100 mL wody toaletowej
Trwałość: o dziwo dobra; około 6-7 godzin
Fot. nr 1 z allegro.pl
Fot. nr 2 z wikimedia.org

To żeś prawdziwą niszę wynalazł. O perfumach z Biedronki nie pisał chyba jeszcze nikt. :P
OdpowiedzUsuńi galilu z missala moga sie schowac hehehehehe
OdpowiedzUsuńKażda klasa społeczna ma swojego Golda.
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńnie wszystko złoto co się świeci;)
OdpowiedzUsuńcena wprost rewelacyjna,lecz adekwatna do jakości produktu:)
a co sądzisz o marce AVON? czy ma w swojej ofercie coś wartego poznania?
kompletnie nic nie znam:(
Jarku, nie wiem jak Avon, ale Oriflame wypuścił ostatnio zapach EIKON z nutami agaru, zamszu, paczuli, cynamonu, czarnego pieprzu, drzewa cedrowego, wanili i bobu tonka. Testowałem tylko pocierając dłonią o folię w katalogu, ale to i tak moim zdaniem najciekawsza ich premiera :)
OdpowiedzUsuńJa bym to wrzuciła do kategorii "Ciekawostki".
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu miałam okazję psiknąć na nadgarstek biedronkowymi perfumami dla Pań i powiem szczerze, że było to przykre doświadczenie. Nie znam nazwy tego "zapachu", ale pachniały tylko denaturatem i kwiatami z plastiku.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŁukaszu dzięki za informację.zapisane :)
OdpowiedzUsuńZ ciekawości aż pójdę na testy. Ala.
OdpowiedzUsuńMarcinie, nie wiem, czy to wyszlo przypadkiem, czy moze zainspirowales sie niedawnymi wpisami na zagranicznych blogach a propos damskiego zapachu z Lidla o nazwie Suddenly Madame Glamour, ktory ma byc kopia Coco Mademoiselle, slyszales o nim? Mika.
OdpowiedzUsuń* Miko. Nie słyszałem o zapachu z Lidla, aczkolwiek wiem, że ta sieć nie stworzyła własnej marki (jak Biedronka), ale bezczelnie kopiuje innych. Np. Chalon (czy jakoś tak), który butelką i zapachem nawiązuje do Cool Water Davidoffa. Dlatego perfum z Lidla tu nie będzie, bo to zwykłe podróbki (w przeciwieństwie do Lucca Cipriano).
OdpowiedzUsuńA próbowaliście zapachu niebieskiego Drivwr'a z Biedronki? Ja korzystam i przyznam, że bardzo jestem zadowolony
OdpowiedzUsuńwitam gdzie moge zakupic te perfumy bo moj mąż ich poszukuje pozdrawiam
OdpowiedzUsuńoczywiscie ze chodzi mi o perfumy gold driver
OdpowiedzUsuńW tytule jest napisane jak BYK.
OdpowiedzUsuńA mnie pasi ten zapach!!!! Jak ktoś wydaje po 200 300 stówki na jakieś tam markowe to jego sprawa. Jeden minus tej wody: są obciachowe i pachną biedą!!!! Niekturzy mogą drwić!!! Ale ja mam to gdzieś oststecznie jestem biedny!!!
OdpowiedzUsuńten zapach akurat jest dosc ciekawy mimo tego ze z biedronki ale to zaden wstyd :)
OdpowiedzUsuńmój mąż też używa ten zpach i jest zadowolony.kiedys kupił sobie z avonu i byl nędzny
OdpowiedzUsuńPowiem tak, idealny do auta i nie kieruję się nazwą :)
OdpowiedzUsuńSłuchajcie, markowe snoby kupują perfumy za 100- 200 zł a nawet znacznie więcej! Ja podobny produkt za 20 zł w Biedronce !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę rozsądku !
Słuchajcie, markowe snoby kupują perfumy za 100- 200 zł a nawet znacznie więcej! Ja podobny produkt za 20 zł w Biedronce !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę rozsądku !
tak to jest jak trzeba chwalić denny produkt za 150zł a w biedronce można kupić za 20zł ale to jest tak jak z winem, lepiej smakuje to samo tylko w innej butelce....
OdpowiedzUsuńDokładnie, poco przepłacać, jak można kupić taniej. Chyba, że ludzie srają kasą, to wydają po 150-300zł na perfumy, ale głównie płacisz tam za markę, a nie za produkt.
OdpowiedzUsuńJestem kobietą, a ten zapach o dziwo podoba mi się (oczywiście u mojego pana), pomimo pochodzenia z Biedronki. Reprezentuję klasę średnią, dla siebie kupuję perfumy za cenę ok. 150 zł, nie odważyłabym się na kupno za 20 zł,dlatego fakt, że Driver gold nadaje się do użytku, pomimo niskiej ceny uważam za pozytywny
OdpowiedzUsuńJa kupiłam wczoraj Lucca Cipriano MY TREASURE :) ok. 12 zł w biedronce :) nie mam zamiaru płacić 150 zł czy więcej za perfumy które i tak będę musiała znowu kupić bo się skończą :P Odnośnie perfumki wymienionej wyżej jestem bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńGold Driver używam 1-2 razy w tygodniu jako interesujące urozmaicenie mojej palety droższych zapachów. W Biedronce kosztują ok. 14,50.
OdpowiedzUsuń_________________________________________________
Próbka w plastikowej saszetce to nieporozumienie.
Plastik wykoślawi każdy zapach. W oryginale zapach zyskał zdecydowaną aprobatę większości (zasobnych) chłopaków naszego biura projektowego, a są chowani na najlepszych brandach.
Robert
a ja tobie durniu powiem,że ten zapach niczym się nie rózni od ;markowych" wód toaletowych.Chyba,że...........jest bardziej trwaly.Wiem co piszę bo moja pani pracuje w jednej z bardziej znanych w Europie firm perfumeryjnych
OdpowiedzUsuńLepiej pachnieć perfumem za 15zł z biedronki niż śmierdzieć potem. To, że ktoś pachnie chociażby perfumem z biedronki świadczy o tym, że chociaż stara się dbać o siebie, ale nie ma za dużo kasy. Gdybym zarabiał 10,000zł miesięcznie to jest oczywiste, że kupowałbym sobie perfumy za 300zł z Sephory, bo niby dlaczego miałbym kupować jakieś za 20zł skoro mnie stać? Ale że mnie nie stać i zarabiam 1500 to muszę się takimi zadowolić. Kropka.
OdpowiedzUsuńtak! więcej perfumów dla biedoty!!! Niech żyje Bjedornka niech rzyje Lidyl!
OdpowiedzUsuńKiedyś kupowałem firmowe drogie perfumu, również te tańsze takich marek jak Avon czy Oriflame (te testowałem wielokrotnie różne). W końcu w życiu nastała bieda i byłem zmuszony kupować w tanich sklepach. Bedąc w Biedronce trafiłem na te perfumy i powiem, że to bardzo dobry produkt i dlugotrwały (np. zachowuje się całkiem jak firnowa perfuma po umyciu zapach nadal się utrzymuje na skórze). Zapachy to sprawa gustu i o nich się nie dyskutuje. Dlatego polecam!
OdpowiedzUsuńNormalnie uwierzyć nie mogę. Będąc w Biedronce i powąchawszy Gold Drivera bez namysłu postanowiłem kupić do wypróbowania. Nie oczekiwawszy nic nadzwyczajnego bardzo się zdziwiłem, kiedy zapach okazał się być bardzo przyjemny i wyjątkowo długotrwały. W wyniku zachwytu i po rozreklamowaniu perfum wśród współpracowników, wpadłem do Biedronki dokupić pozostałe dwa zapachy perfum Lucca Cipriano. Kupiłem nawet więcej na prezenty dla innych, aby też mieli możliwość cieszenia się rewelacyjnymi perfumami za śmiesznie małe pieniądze 15 złotych.
OdpowiedzUsuńBędąc w euforii, zacząłem szukać info o producencie tych perfum, a tu znalazłem taką antyreklamę: niby bardzo dobre, ale wcale nie dobre. Ale na ucieszenie mego serca na innych blogach autorzy podobnie pochlebnie oceniają te perfumy, co i ja.